<


[Księga gości]

Spis treści:
Ciasta(17)
Ciasteczka(10)
Muffinki(4)
Desery(3)
Pieczywo(2)
Dania mięsne(7)
Dania bezmięsne(2)


Mistrzowie kuchni: Mistrzyni - Dortus
BakerLady
Vanilia
Cuda wianki
Aleksandra
Odkrycia kulinarne
Palce lizac
Strawberries from Poland
Zapraszam na ciasto
Ania :*


Upieczone:
2018
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2017
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień


Odiwedziło mnie już web page counters osób ;)







Sernik Krakowski
25.03.2008 :: 14:30 | Link |Komentuj (1)

Świąt bez sernika nie ma ;) . TO ciasto to podstawa, na razie jestem na etapie poszukiwania tego najlepszego. Choć bez bakalii, wyszedł bardzo dobry, puszysty. No i ta urocza kratka! ;))

Ps. robiłam z półtora porcji i wyszła mi jedna duża prostokątna blacha oraz średnia tortownica ;))






* Ciasto: 1 1/2 szklanki mąki pszennej
* 2 żółtka
* 10 dag schłodzonego masła
* 5 łyżek cukru pudru
* 1 esencja waniliowa
* szczypta soli do przygotowania formy: 1 łyżka margaryny
* 1 łyżka bułki tartej
Masa serowa: 1 kg tłustego sera twarogowego
* 10 jajek
* 8 dag masła
* 1 1/2 szklanki cukru
* 1 cukier waniliowy (1.6 dag)
* 15 dag rodzynek
* 2 łyżki skórki pomarańczowej smażonej w cukrze
* szczypta soli




Sposób przygotowania
Przygotować ciasto: mąkę przesiać na stolnicę, dodać masło i posiekać nożem.
Następnie dodać pozostałe składniki, zagnieść ciasto, uformować z niego kulę,
owinąć w folię i włożyć na 30 min do lodówki. Przygotować masę: rodzynki zalać
wrzątkiem, pozostawić do ostudzenia i osączyć. Cukier wymieszać z cukrem
waniliowym. Ser zemleć dwa razy i ucierać lub wyrabiać mikserem, dodając po 1
żółtku oraz po trochu cukru, a na końcu płynne masło. Z białek z solą ubić
sztywną pianę i delikatnie połączyć z masą serową. Dodać bakalie. Formę do
pieczenia wysmarować margaryną i wysypać bułką tartą. Na stolnicy oprószonej
mąką rozwałkować 3/4 ciasta i wyłożyć nim dno oraz boki formy na wysokość 2-3
cm. Następnie włożyć masę serową i wyrównać powierzchnię. Resztę ciasta grubo
rozwałkować, pokroić na wąskie paski i ułożyć z nich kratkę na serniku.
Następnie wstawić sernik do piekarnika nagrzanego do temperatury 160°C i piec
około 1 godz. Ostudzony sernik można polukrować.




Tort Andaluzja
25.03.2008 :: 14:21 | Link |Komentuj (1)

Na prawdę świetny tort dla wielbicieli ciekawych połączeń smakowych. Masa cytrynowa i czekoladowa na prawdę kapitalnie do siebie pasują! Przepis świetny jest gdy chcemy zabłysnąć, bo to nie jest zwykły tort ;)) .
Choć nie robiłam go na oryginalnym cieście składającym sie z białek, migdałów, cukru i kakao, to i tak wyszedł smaczny, następnym razem pokuszę się na oryginał :)
Przepis autorstwa Kikkery z forum GP




Krem cytrynowy
2 ekologiczne cytryny
70gr cukru
40gr masła
2 żółtka
1 jajko
6gr żelatyny
75gr bitej śmietany
Startą skórkę z cytryn, sok, cukier, masło, żółtka oraz jajko wymieszać i
delikatnie ubijać do zgęstnienia w kąpieli wodnej. Dodać żelatynę. Dokładnie
wymieszać, ostudzić i do lodówki (w oryginalnym przepisie autor radzi zrobić
powyższy krem dzień wcześniej).

CIASTO (biscuit macaron)
130gr mielonych migdałów
130gr cukru pudru
100gr cukru
30gr kakao
8 białek
szyczpta soli
Wymieszać migdały z cukrem pudrem i kakao. Ubić białka na sztywną pianę
dodając po trochu cukru. Wszystko delikatnie wymieszać. Wylać ciasto na dużą
blachę (40x30cm) wyłożoną papierem do pieczenia ciast. Piec przez 15min. w
nagrzanym do 200°C. Odstawić do ostygnięcia. Zdjąć papier (jeżeli będą
problemy – należy nasączyć papier wodą) i pociąć ciasto na trzy równe części.

KREM CZEKOLADOWY.
250gr czarnej czekolady (według rad autora: 2/3 – 65% zawartości kakao oraz
1/3 – 57% zawartości kakao)
100gr śmietanki
80gr masła
100gr bitej śmietany
Czekoladą posiekać. Zagotować śmietankę i bardzo gorącą wylać na czekoladę.
Odczekać 30 sek i dokładnie wymieszać. Powinna powstać gładka, czekoladowa
masa. Jeżeli tak się nie stało, można dodać trochę więcej gorącej śmietanki.
Odstawić do lodówki, żeby masa zgęstniała.
Odjąć 250gr masy i ogrzać ją w kąpieli wodnej (nie może być zbyt gorąca, a co
za tym idzie, lejąca się). Dodać masło i zmiksować tak, żeby powstał
puszysty krem. Na końcu dodać bitą śmietanę. Wymieszać.

Wyjąć z lodówki krem cytrynowy, jeżeli jest zbyt ścisły, to należy go
ponownie zmiksować. Dodać bitą śmietaną. Wymieszać.
Przechodzimy do przekładania ciasta : na jednej części ciasta układanym
czekoladowy krem, następnie przykrywamy drugim płatem ciasta, na to krem
cytrynowy i ostania część ciasta. Do lodówki na godzinę.
Rozpuszczamy w kąpieli wodnej pozostałą część kremu czekoladowego i pokrywamy
nim całe ciasto. Ponownie do lodówki, żeby się ścięło.


Czekoladowy Mazurek
16.03.2008 :: 22:30 | Link |Komentuj (1)

Mazurek bardziej urodzinowy niż wielkanocny co prawda, ale tak miało być :)
Specjalnie dla mojego Brata z okazji urodzin, który uwielbia właśnie ten czekoladowy, ani nie za słodki, ani nie gorzki, w sam raz.




Spód
# 20 dag mąki tortowej
# 150 dag masła
# 4 dag cukru pudru
# 1 torebka (16 g) cukru waniliowego
# 2 żółtka
# szczypta soli

Posiekaj nożem mąkę, masło, cukier puder i cukier waniliowy. Dodaj żółtka, sól i zagnieć ciasto. Ulep kulę, zawiń ją w folię i włóż do lodówki na godzinę. Następnie rozwałkuj ciasto między dwoma kawałkami folii (wtedy nie przykleja się do wałka). Ciastem wyłóż natłuszczone foremki. Przed pieczeniem ponakłuwaj ciasto widelcem. Wstaw do nagrzanego piekarnika, piecz około 15-20 minut w temp. 180°C.

Masa:
180 g czekolady gorzkiej lub deserowej
150 ml śmietanki 36%
100 g masła

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej z masłem, dodać śmietankę. Gotować często mieszając aż masa będzie przypominać gęsty miód.
Ostudzić trochę, wylać na upieczony spód.
Dekorować po lekkim stężeniu masy :) .



Podawać z gorącym cappucino ;))


Piernik
29.12.2007 :: 21:26 | Link |Komentuj (4)

Jakoże moja Mama, pierniki wręcz ubóstwia, po przeczytaniu recenzji Dortus, koniecznie zechciała go spróbować. A ze względu na to, że jesteśmy na tropie NAJlepszego piernika, postanowiłam spróbować.
Osobiście piernik mi nie zbyt smakował, jak dla mnie był zbyt suchy... mało smaczny. Natomiast moja mama wpisała go na listę TOP 10 :P
Cóż, rzecz gustu i podniebienia.
U nas z masą marcepanową domowej roboty ;)
Za przepis dziekuję Dortuś


Składniki:

* 1 szklanka miodu
* 1 szklanka cukru (dałam 3/4)
* 1 szklanka mleka
* 3 szklanki mąki pszennej
* 4 jajka (osobno białka i żółtka)
* 100 g masła
* około 30 g przyprawy do piernika
* 1 kopiasta łyżka sody oczyszczonej
* 1 łyżka karmelu (2 łyżki cukru upalić na patelni, aż powstanie karmel)
* 1 łyżka kakao
* dowolne bakalie (pominęłam)

Do przełożenia: powidła śliwkowe, marcepan, itp.

Miód, masło, przyprawę do piernika, cynamon i karmel zagotowac razem i ostudzić. Do ostudzonej masy dodać po kolei cukier, mleko, kakao, żółtka, mąkę wymieszana z sodą. Każdy nastepny składnik dodawać po dokładnym wmieszaniu poprzedniego. Białka ubić i na koniec delikatnie wymieszać z masą. Można wsypać bakalie.

Ciasto przełożyć do dwóch mniejszych keksówek lub formy prostokatnej
Piec około 1 godziny w temperaturze 170ºC. Wystudzić, przełożyć powidłami lub gotową masą marcepanową.


Świąteczne wypieki
29.12.2007 :: 21:21 | Link |Komentuj (1)

Cóż, Święta za pasem. Przypomniałam sobie własnie, że nie dodałam na blogu nic o słodkościach które upiekłam na Wigilię.
Był to sernik z pierniczkami Dortuś, który fotki się nie doczekał ;) . Następnie tort makowy, zrobiony przez moją Mamę, według starego przepisu Babci. Przeżył on katastrofę - upieczony i udekorowany, masą kawową i polewą, spadł na ziemię i zostały marne kawałki xP . Tak czy siak, był pyszny! :D



No i oczywiście nie mooogło zabraknąć makowca! ;) Przyozdobiony najładniej jak tylko potrafiłam ;) Przepis znajdziecie -> TU <- , ponieważ robiłam go już i uznałam za najsmaczniejszy :)



Strucla orzechowa
08.12.2007 :: 22:29 | Link |Komentuj (7)

Kochani wybaczcie mi długą nieobecność. Czas pędzi nieubłaganie a obowiązki szkolne pochłaniają go całkowicie. Jako zadość uczynienie za chwilowe zaniedbanie bloga, upiekłam 2 strucle : orzechową i czekoladową (post niżej).
Bardzo dobre ciasto drożdżowe, autorstwa Dziuni z forum CinCin :)
Tylko jedna uwaga: do masy orzechowej użyłam 400 g orzechów włoskich (uf, ile się napociłam przy obieraniu ;) ), ponieważ uznałam ze 200 to za mało, i chyba miałam racje.
Ah, no i zrezygnowałam z dodania marmolady.




CIASTO:

500 g maki
25 g drożdży
50 g cukru
1/2 szklanki mleka
150 g masła
1 jajko

Z drożdży,łyżeczki cukru i ciepłego mleka zrobić rozczyn,zostawić aż ruszy.Masło roztopić i przestudzić.Makę przesiać do miski dodać rozczyn,jajko i masło wyrobić na gładkie ciasto.Odstawić do wyrośnięcia.

NADZIENIE:

3 łyżki śmietany
75 g cukru
200 g zmielonych orzechów laskowych
100 g marmolady lub dżemu morelowego
1 łyżka rumu
ew.olejek rumowy

Wszystkie składniki wymieszać dokładnie.

Wyrośnięte ciasto rozwałkować dość cienko,rozsmarować nadzienie i zwinąć ciasno w roladę.Ostrym nożem przeciąć roladę wzdłuż na pół ale nie do końca.Spleść połowy ciasta na przemian ze sobą.Zlepić końcówki i połozyć na blasze wysmarowanej masłem(można też uformować splecioną roladę na kształt wieńca).
Piec we wcześniej nagrzanym do 180-200 stopni piekarniku ok.45-50 minut.
Polukrować jeszcze gorace lukrem z:

100 g cukru pudru
1 łyżka rumu
2-3 łyżki soku z cytryny




Warkocz z czekoladą
08.12.2007 :: 22:13 | Link |Komentuj (2)

Zupełna improwizacja. Po prostu została mi część ciasta drożdżowego z poprzedniej strucli. Zatem zmieszałam kakao deco moreno z kapką mleka i proszę, jest wyszło coś pysznego! :) Na prawdę smaczna masa, która szczególnie przypadła do gustu mojej mamie ;))



CIASTO:

500 g maki
25 g drożdży
50 g cukru
1/2 szklanki mleka
150 g masła
1 jajko

Z drożdży,łyżeczki cukru i ciepłego mleka zrobić rozczyn,zostawić aż ruszy.Masło roztopić i przestudzić.Makę przesiać do miski dodać rozczyn,jajko i masło wyrobić na gładkie ciasto.Odstawić do wyrośnięcia.

Nadzienie:
Około 6 łyżek kako decomoreno, wlać i zamieszać tyle mleka, aby powstała gęsta masa.

Wyrośnięte ciasto rozwałkować dość cienko,rozsmarować pas nadzienia na środku. Obie czesci po dwoch stronach nadzienia naciac na lekko ukosne paseczki dochodzac nozem prawie do nadzienia. Paseczki zakladac na masę czekoladową na przemian z jednej i drugiej strony, przeplatajac je i tworzac jakby warkocz.
Piec we wcześniej nagrzanym do 180-200 stopni piekarniku ok.45-50 minut.


Makowiec krucho-drożdżowy
17.11.2007 :: 12:21 | Link |Komentuj (1)

Czyli nie ustajemy w szukaniu najlepszego makowca ;)
Tym razem ciasto krucho-drożdżowe, z bardzo starej kuchni polskiej, należącej do
mojej Babci. Robi się je szybciutko bo nie wymaga tylko jednokrotnego wyrastania
i nie trzeba bawić się w zaczyny ;))
W smaku baaaardzo dobre, IMHO lepsze od poprzedniego. Delikatne i rozpływające
sie w ustach, pychotka! No i jeszcze ten lukier o smaku amaretto ;D




Ciasto: 500 g mąki, 150 g masła, 2 jaja, 3 żółtka, 150 g cukru-pudru, 1/8 l
śmietanki, 50 g drożdży.
Masa makowa: 300 g maku, 150 g cukru, 2 łyżki miodu, 1 białko, 50 g masła,
skórka pomarańczowa, migdały (u mnie orzechy włoskie), rodzynki.
Lukier : zrobiłam na oko - 2/3 miseczki cukru pudru, łyżka wody, łyżka amaretto
i troszkę soku z cytryny.

Przyrządzić masę makową: mak opłukać, odcedzić, zalać wrzącą wodą i trzymać na
ogniu tak długo aż da sie rozetrzeć w palcach (jakieś 20 minut) . Odcedzić przez
gęste sito, starannie osączyć, przepuścić 3 razy przez maszynkę. Włożyć do
rondla na stopione masło, dodać cukier, miód, orzechy, rodzynki. Smażyć 10-15
minut ciągle mieszając. Ostudzić, wymieszać z pianą z białek

2 foremki keksowe , pierwszą o dł. 35 cm, a drugą trochę mniejsza, wyłożyc
papierem do pieczenia. Mąkę przesiać na stolnicę, posiekać z masłem, dodać jaja,
żółtka, śmietankę, szczyptę soli, przesiany cukier, roztarte z jedną łyżką cukru
drożdże. Złączyć składniki i szybko zagnieść ciasto. Podzielić na 2 części.
Wywałkować w formie prostokąta o długości 30 cm. Nałożyć połowę masy makowej,
rozłożyć równo na cieście, zostawiając 2 cm wolnej przestrzeni przy dłuższych
bokach. Zwinąć ciasto, włożyć do foremki, zostawić przykryte w ciepłym miejscu
(u mnie był to piekarnik właczony na 35 stopni). Gdy strucle wyrosną, wstawić do
piekarnika nagrzanego do 190* i piec 40-50 minut. Sprawdzić wykałaczką czy
ciasto jest gotowe. Ostudzić, polukrować.






Miodownik
02.11.2007 :: 15:47 | Link |Komentuj (2)

Świetne ciasto akurat na ten czas, kiedy swieżych owoców już nie ma, a w spiżarni zalegają nam niezjedzone orzechy ;)
Smakuje na prawdę rewelacyjnie, wszystko ma nutkę miodową, a chrupkie orzechy na samej górze to istna poezja.
Autorką przepisu jest Metal-fish, z forum GW :


Ciasto:
0,5kg mąki
2 jajka
10dkg cukru
2 łyżki miodu
2 łyżeczki sody
15dkg margaryny
Zagnieść, podzielić na 2 części. Jedną upiec "pustą" (180 stopni), a na drugą wyłożyć
masę orzechową i także upiec.

Masa orzechowa:
30dkg posiekanych orzechów włoskich
12dkg masła
10dkg cukru
2 łyżki miodu
Zagotować masło z cukrem i miodem, dodać orzechy. Lekko schłodzic i wyłożyć na ciasto.

Krem:
0,5l mleka
0,5 szklanki cukru
1 cukier waniliowy
1 kostka masła
2 łyżki maki ziemniaczanej
2,5 łyżki maki pszennej
Odlać 0,5 szklanki mleka a reszte zagotować z cukrem, cukrem waniliowym i masłem. W
chłodnym mleku rozmieszać obie mąki, wlać na wrzatek i zagotować.

Ciepłym kremem przełożyc upieczone wcześniej placki.



Babka Piaskowa
21.10.2007 :: 18:18 | Link |Komentuj (5)

Pamiętam, że gdy byłam mała, moim ulubionym ciastem była właśnie babka piaskowa, taka z kakaowym kleksem w środku.
Przeważnie była kupna,z cukierni czy sklepu, ale uwielbiałam ją i pamiętam jej smak do dziś.
Postanowiłam więc upichcić babkę własnoręcznie, a że przepis przepisowi nie
równy, wybrałam ten z baaardzo starej, mającej 40 lat (ostatnie zdjęcie),
książki kucharskiej mojej świętej pamięci Babci.

Choć nie jest to ten smak, którego oczekiwałam, babka wyszła na prawdę
delikatna, bardzo smaczna, rozpływająca się w ustach.
Miałam małe problemy z proszkiem do pieczenia, dałam 4 łyżeczki i chyba była
to ilość zbyt mała, następnym razem rzeczywiście dam pół paczki ;)
Najlepsza zaraz po upieczeniu, ale można ją na drugi dzień odświeżyć poprzez
podgrzanie w mikrofalówce przez 30 sekund - smakuje wtedy jak prosto z pieca :)




Składniki:
150 g mąki pszennej, 100 g mąki ziemniaczanej, 200g masła lub margaryny, 200 g
cukru-pudru, 4 duże jaja, sok z 1/2 cytryny, 1/2 proszku do pieczenia, 3-4
łyżki mleka kwaśnego lub śmietany.

Zmieszać obie mąki oraz proszek do pieczenia, przesiać. Masło utrzeć na
pulchną masę, dodawać kolejno żółtka, stopniowo przesiany cukier, sok z
cytryny. Wszystkie składniki starannie utrzeć. Dodać zmieszaną mąkę i
zmixować. Ubić pianę z białek, i delikatnie wymieszać łyżką. Wylać około 2/3
ciasta do formy babowej lub podłużnej keksówki, do pozostałej 1/3 ciasta dodać
1 lub 2 łyżki kakao i wymieszać (w zależności od preferencji smakowych, ja
dałam dwie łyżki i kleks wyszedł mocny w smaku) . Wylać utworzoną masę kakaową
na i wyłożyć na wierzch ciasta jasnego (ciasto z kakao jest bardziej gęste i w
czasie pieczenia opadnie na dno).
Piec 30-40 minut w średnio nagrzanym piekarniku (u mnie 180 C )
Sprawdzić wykałaczką czy ciasto jest dopieczone (po wyjęciu, patyczek powinien
być suchy) przestudzić, zajadać ;)




Poniżej książka kucharska mojej Babci, rok wydania - 1969 :) .

Cheese & Chocolate
14.10.2007 :: 17:43 | Link |Komentuj (5)

Cheese & Chocolate czyli marmurkowy sernik.
Miał wyjść zupełnie inaczej i pojęcia nie mam dlaczego tak się stało.
Po prostu czekoladowy spod był zbyt gęsty w stosunku do masy serowej i ta "wpłynęła" na spód, a spodem miała być przecież czekoladowa warstwa.
Jednak sernik jest bardzo bardzo smaczny :) , tylko po prostu wizualnie nie wyszedł tak jak trzeba ;))
Mam nadzieję że komuś z Was uda się stworzyć to cudo, lub zdradzicie mi sekret jego wykonania ;))


Na krem: 400 g twarogu (3krotnie zmielonego), parę kropli esencji waniliowej, 125 g cukru, 2 jaja.
Na ciasto: 200 g gorzkiej czekolady, 200 g masła, 3 jaja, 250 g cukru, 125 g mąki, masło i bułka tarta do formy, papier do pieczenia.

Rozgrzewamy piekarnik do temp 180 stopni C. Dno i boki formy o wymiarach 20 cm x 30 cm wykładamy papierem do pieczenia, który smarujemy masłem i wysypujemy bułką.
Robimy krem, ubijając mixerem wszystkie składniki, aż do uzyskania gładkiej masy.
Przygotowujemy ciasto. Pokruszoną czekoladę i masło wkładamy do miski i rozpuszczamy w mikrofalówce lub kąpieli wodnej (ciągle mieszając) - do chwili aż składniki połączą sie w jednolity sos. W innej misce ubijamy całe jaja z cukrem, dodajemy sos czekoladowy, dokładnie mieszamy, wsypujemy przesianą mąkę i znów dokładnie mieszamy.
Wlewamy 3/4 ciasta czekoladowego na dno, i wyrównujemy jego powierzchnię. Na jego wierzchu rozsmarowujemy masę serową (i tu właśnie pojawił się problem...), a na nią wykładamy pozostałe ciasto. Trzonkiem łyżki "rysujemy" na powierzchni marmurkowy wzór, mieszając ze sobą krem i ciasto. Pieczemy okolo 45 minut , aż sernik zetnie się w środku. Kroimy gdy przestygnie.
Życzę powodzenia :))

Wersja oryginalna:



Moja wersja:

Strucla makowa
07.10.2007 :: 15:33 | Link |Komentuj (5)

Owoców już coraz mniej, zatem zabrałam sie za zrobienie makowca. Taka mała próba przed świętami, trza w końcu odnaleźć ten jeden najlepszy aby zabłysnąć w Boże Narodzenie ;)) .
Przepis pochodzi z gazety Elle z 2002 roku .
Makowiec jest na prawdę bardzo dobry, ciasto delikatne, wyśmienite wręcz.
Pomimo, iż do masy makowej zapomniałam dodać piany z białek (skleroza nie boli...), wyszła znakomicie. Przyprawiłam ją troszkę inaczej niż zaleca przepis (lubię urozmaicenia ;) ) .
"Mmmmm...! Kaluś! Jaki pyszny! Ranyyyyyy i ta masa makowa! Niebo w gębie! " ;D


Ciasto:
500 g mąki, 175 g cukru, 175 g masła, 100g drożdży (u mnie 4 paczki suszonych), 150 ml mleka, 5 żółtek, 1 białko, szczypta soli.

Wymieszaj drożdże z 1 łyżką cukru, ciepłym mlekiem i 100 g mąki. Odstaw w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (u mnie rosło nad miską z ciepłą wodą). Żółtka utrzyj z pozostałym cukrem na jednolitą jasną masę. Gdy rozczyn ciasta podwoi swą objętość, dodaj do niego utarte żółtka, resztę mąki i sól. Wyrabiaj ciasto tak długo aż zacznie odstawać od rąk. Dodaj roztopione masło i ponownie odstaw do wyrośnięcia. Podziel wyrośnięte ciasto na 2 równe części. Każdą rozwałkuj na prostokątny placek o grubosci 5 mm. Rozwałkowane ciasto posmaruj białkiem. Na placek nałóż połowę masy makowej, pozostawiając ze wszystkich stron 1,5 centymetrowy pasek. Delikatnie zwiń placek. Krótsze boki po sklejeniu podwiń pod spód. Zawiń struclę w papier do pieczenia pozostawiając około 1 cm luzu. Ponownie odstaw do wyrośnięcia. Gdy ciasto wypełni luz w papierze, włóż je na około 20 minut do piekarnika nagrzanego do 200 st. C . Tak samo postąp z druga połową ciasta.

Nadzienie makowe:
400 g maku, 400 g cukru ( u mnie pół na pół z brązowym), jeden cukier waniliowy, 200 g masła, 150 g rodzynek (dałam troszkę mniej, jakies 80 g) , pominęłam - 50 g kandyzowanej skórki z pomarańczy, starta skórka z jednej cytryny, olejek migdałowy, za to dodałam na oko utłuczone orzechy włoskie, laskowe, i pół łyżki miodu.

Opłucz mak, zalej wrzącą wodą i gotuj przez 10 minut. Odciśnij mak i zmiel go trzykrotnie. W garnku rozpuść masło, dodaj mak, cukier, cukier waniliowy, rodzynki, i resztę składników. Wszystko smaż przez 10 minut. Gdy masa ostygnie, wymieszaj ją z pianą z ubitych białek.






Czekoladowy piernik Nigelli
19.09.2007 :: 11:26 | Link |Komentuj (6)

Pierwszy szkolny dzwonek mamy już za sobą, rok szkolny pędzi pełną parą, na gotowanie i pieczenie czasu więc brakuje. Niestety teraz nowe przepisy pojawiać się będą tylko w weekend ;) .
Dwa tygodnie temu upiekłam szarlotkę, niestety nie doczekała się zdjęcia. Natomiast na poprzednią niedzielę upiekłam piernik. Cóż, piernik wyszedł przepyszny, jednak jak stwierdziła moja Mama (uwielbiająca pierniki): "za bardzo czekoladowy, trochę bardziej jak ciasto czekoladowe" .
Wilgotny, o intensywnym smaku, a na spodzie czuć kosteczki czekolady. Następnym razem jednak, chyba nie dodam kakao ;) . Ah, zapomniałabym: podobno konieczna jest redukcja cukru w przepisie, ponieważ z oryginalnych proporcji wychodzi zbyt słodki. Osobiście zrobiłam według propozycji w nawiasie .
Za przepis dziekuję Dortus :)


Składniki:

* 175 g masła
* 125 g ciemnego cukru muscovado (dałam 100 g)
* 2 łyżki cukru pudru (pominęłam)
* 200 g golden syrup'u (dałam 150 g)
* 200 g melasy (dałam 150 g)
* ¼ łyżeczki mielonych goździków
* 1 łyżeczka mielonego cynamonu
* 2 łyżeczki mielonego imbiru
* 1¼ łyżeczki sody oczyszczonej
* 2 łyżki ciepłej wody
* 2 jajka
* 250 ml mleka
* 275 g mąki
* 40 g kakao
* 175 g chips'ów czekoladowych (dałam posiekaną drobno czekoladę gorzką)

W większym garnku rozpuścić masło z cukrami, golden syrup'em, melasą, goździkami, cynamonem i imbirem. Sodę rozpuścić w 2 łyżkach ciepłej wody. Ściągnąć garnek z palnika, wbić jajka, dodać mleko, rozpuszczoną w wodzie sodę. Wsypać chipsy czekoladowe, wymieszać.

Całość wlać do formy o wymiarach 32 x 23 cm i piec około 45 minut w temperaturze 170ºC. Ostudzić.




Pochwala prostoty - PISZINGER
02.09.2007 :: 18:27 | Link |Komentuj (3)

Nie lubię wypieków, które zaliczam do "szybkich i na odwal się" .
Ja w kuchni lubię się na męczyc, włożyć w coś prace (oraz serducho ;) ) a potem cieszyć się zadziwiającym efektem. Piszinger to ta pierwsza kategoria, jest szybki i banalnie prosty, bardzo smaczny choć nie wykwintny, w sam raz dla początkujących.
Ten przepis nie pochodzi z żadnej książki kucharskiej, znam go od mojej mamy.


Potrzebujemy:
jedną i pół paczki andrutów (wafli)
kostkę masła (moja ważyła 300 g)
jedno jajko
troszkę mniej niż szklankę cukru (koniecznie kryształu!)
około 6 łyżek nutelli
łyżkę i pół amaretto lub rumu (pierwszym razem dałam jedną łyżkę po czym stwierdzono " mało gorzoły " ;) , można zatem dać nawet dwie łyżki )
zmielone prawie w pył orzechy włoskie (najlepiej zemleć je w malakserze, ponieważ jeśli będą zbyt duże, masa bedzie sie ciężko rozsmarowywać)

Masło ubić mixerem, dodać cukier, zmixowac, dodać jajko i znów dokładnie zmixować.
Dodać nutellę, alkohol oraz orzechy, ponownie zmixowac.
Powstałą masą cienko smarować płaty wafli (dzięki cienkiej masie torcik zachowa kruchość, oraz nie będzie się z niego "wylewało") i nakładac jeden na drugi powtarzając czynność, aż do skończenia masy. Jeśli zależy nam na eleganckim wyglądzie ciasta, można posmarować boki masą i posypać je płatkami migdałowymi bądź owsianymi.
Przycisnąć wierzch torciku czymś bardzo ciężkim i odstawić w chłodne miejsce żeby lekko stężał.




Marmurkowy sernik malinowy
28.08.2007 :: 23:55 | Link |Komentuj (0)

Nie trzeba go piec, poniewaz jest na zimno.
Bardzo delikatny, puszysty i rozplywajacy sie w ustach, a polaczenie malin z
serem- mmm, niebo w gebie!
Idealny na gorace dni :)


Spod:
250 g maslano orzechowych ciasteczek
50 g masla stopionego
Nadzienie:
1/4 kubka wody
2 lyzki zelatyny
500 g sera smietankowego
2/3 kubka soku z cytryny
1/3 kubka cukru
1 i 3/4 kubka smietanki (ktora nalezy ubic)

250 g malin
2 lyzki cukru dodatkowo

~Spod:
Tortownice o wymiarach 22 cm wylozyc folia i wysmarowac olejem.
Ciasteczka mixowac az beda dokladnie rozdrobnione. Przelozyc do sredniej
miski, dodac maslo i wymieszac. Masle przelozyc do wczniesniej przygotowanej
tortownicy i dokladnie przycisnac lyzka do dna i bokow. Wlozyc do lodowki na
20 minut zeby zesztywnialo.

~Nadzienie:
Wlac wode do malej zaroodpornej miski. Wsypac zelatyne. Wstawic miske do
wrzacej wodt i mieszac az zelatyna sie rozpusci, potem lekko schlodzic.

Ser ucierac mixerem az bedzie kremowy, dodac sok z cytryny oraz cukier i
utrzec na gladka mase. Mieszanke serowa dokladnie wymieszac z ubita smietana.

Maliny i dodatkowy cukier wlozyc do mixera i zmixowac na gladka mase (ja
zrobilam to blenderem).
Polowe rozpuszczonej zelatyny wymieszac z masa serowa, a druga polowe z masa
malinowa. Obie wymieszac w przygotowanej tortownicy.
Wstawic do lodowki na CONAJMNIEJ 4 godziny.


Sernik z serka wiejskiego
28.08.2007 :: 23:30 | Link |Komentuj (1)

Delikatny, kremowy, rozplywajacy sie w ustach, czyli rozkosz dla pozeraczy sernikow ;)) Przepis od wspanialej Dortus.
Zmodyfikowalam go troszke poniewaz nie mialam ciasteczek, spod jest tradycyjnie z kruchego ciasta.

Składniki na spód:
* 250 g ciastek digestive
* 125 g masła, rozpuszczonego

Formę tortownicę o średnicy 22 cm dokładnie wyłozyc folią alum. Ciastka
pokruszyć blenderem/mikserem lub potraktowac wałkiem (dokładnie). Wymieszać z
roztopionym masłem, wyłozyc dno i boki tortownicy. Na pół godziny wstawić do
lodówki.

Składniki na masę serową:
* 250 g serka wiejskiego (cottage cheese)
* 250 g serka smietankowego
* starta skórka z całej cytryny
* 3/4 szklanki cukru pudru (165 g)
* 3 jaja
* 1 szklanka kwasnej smietany (240 g)
* 1/4 szklanki soku z cytryny swieżo wyciśnietego (60 ml)

Serek wiejski przecisnąć przez sitko, by zlikwidowac grudki, najlepiej jednak
zrobic to blenderem. Ma miec gładką konsystencję. Zmiksowac z serkiem
smietankowym, dodać skórke z cytryny i cukier puder. Zmiksować. wbijac po
kolei jajka, miksując. Na koniec dodać sok z cytryny i kwasną smietanę.
Dokładnie wymieszać.
Wlac na spód ciastkowy (masa jest bardzo rzadka, ale sie tym nie przejmowac).

Piec w temp. 160 stopni przez 1 h 15 min. mozna od góry przykryc folią alum
(ja tak zrobiłam) by pozostał biały.


Serniko-Brownies z malinami
28.08.2007 :: 22:53 | Link |Komentuj (1)

Ciasto ciezkie, wilgotne... PYSZNE! Istny hit, bedzie goscic u nas co roku ;)
Ah, i te kwaskowate maliny w polaczeniu z czekolada.. mmm ..


200 g gorzkiej czekolady
200 g masła
400 g cukru pudru (to wbrew pozorom wcale nie za dużo)
5 jajek
110 g mąki
400 g sera kremowego (nie miałam, więc użyłam zwykłego tłustego sera, który
wcześniej zmiksowałam)
cukier waniliowy lub 1 ł ekstraktu z wanilii
120 g świeżych malin (mogą być mrożone)

Piekarnik nastawić na temp. 170 st C.
Blaszkę 20x30 cm wysmarowac masłem i wyłożyć papierem.
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, ostudzić.
Masło i 250 g cukru pudru zmiksować na gładką masę. Następnie dodać 3 jajka -
wbijając po jednym i dobrze miksując przed dodaniem kolejnego.
Wlać roztopioną czekoladę, dalej miksować. Następnie dodac mąkę.
3/4 mikstury wlac do blaszki.

W drugiej misce utrzeć ser, resztę cukru, jajka i cukier waniliowy. Masa
powina mieć gładką konsystencję.
Wylać masę serową na masę czekoladową.
Na wierzch wylać resztę masy czekoladowej i ułożyć maliny.
Piec 45-60 minut. (Przepis zaleca 40-45 min, ale ja piekłam 1 h). Studziłam w
ciepłym, ale otwartym piekarniku.




Design and html by Young Lady
ALL RIGHTS RESERVED!